Najśmieszniejsze Dowcipy - Strona 1200

Zbiór najśmieszniejszych dowcipów z internetu

Zobacz sam:

Kim jest najlepsza kobieta na świecie?
Odpowiedź:
Nauczycielką, bo:
1. ma klasę
2. ma okres dwa razy do roku
3. stawia pałę w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy
Jedzie kobieta samochodem. Nagle uslyszala glosny halas na zewnatrz,
zatrzymala sie, wychodzi z samochodu i patrzy wokol.
Zobaczyla na ziemi jakas czesc, dzwiga ja z trudem probujac dopasowac ja
gdzie sie da.
Nie mogac znalezc miejsca, z ktorego odpadla, zataszczyla czesc na tylne
siedzenie i jedzie do mechanika.
Po przegladzie mechanik mowi:
- Samochod w zupelnym porzadku, ale ten wlaz kanalizacyjny trzeba zawiezc na
miejsce.
W pewnej klatce mieszkały dwa kanarki samce. Pewnego dnia drzwi klatki się
otworzyły i wpuszczono do środka samiczkę kanarka. Jak się okazało nienawidziła
ona przebywać w zamknięciu i od samego początku zaczęła fruwać po całej klatce
w poszukiwaniu wyjścia.
Nagle jeden samiec mówi do drugiego:
- Patrz na to.
Zawołał do samicy:
- Hej, wiem jak się stąd wydostać.
Samica przyfrunęła do niego aby dowiedzieć się o owym sposobie.
Samiec powiedział:
- Spotkaj się ze mną na dole klatki.
Tak więc oboje sfrunęli na dół i samiec powiedział:
- Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca w desperacji postanowiła zgodzić się na ptasi sex.
Gdy skończyli samiec z diabelskim uśmieszkiem:
- Hehe głuptasie, stąd nie ma ucieczki.
Samiec poleciał na górę do drugiego samce. Dwa dni później samica nadal
próbowała się bezskutecznie wydostać, gdy nagle podleciał do niej drugi samiec
i powiedział:
- Wiesz zrobiło mi się ciebie żal, że mój kolega tak perfidnie cię wykorzystał,
więc powiem ci jak się stąd wydostać, ale polećmy na dół klatki i tam ci
powiem.
Oboje polecieli na dół i samiec powiedział:
- Daj się bzyknąć to ci powiem.
Kanarzyca jeszcze bardziej zdesperowana postanowił znów zgodzić się na ptasi
sex.
Gdy skończyli i ten samiec zadrwił sobie z niej mówiąc:
- Ha ale ty naiwna jesteś, stąd nie ma ucieczki.
Jednak w nocy ktoś przypadkowo otworzył klatkę z czego kanarzyca skorzystała i
uciekła.
Rano klatka znów była zamknięta a samce z wielkim zaskoczeniem dostrzegli
samicę swobodnie fruwającą na zewnątrz klatki. Nagle jeden samiec mówi do
drugiego:
- Chcesz wiedzieć jak ona się wydostała?
- Jasne!
- Daj się bzyknąć to ci powiem.
- Towarzysze, kto za, może opuścić ręce i odejść od ściany.
A moja kobita, jak się przeszła plażą nudystów, to wywołała meksykańską
falę.