Najśmieszniejsze Dowcipy - Strona 5100

Zbiór najśmieszniejszych dowcipów z internetu

Zobacz sam:

Przychodzi do Burdelu facet z rozpierd****ona zaba w reku i mowi do
burdelmamy:
- Poprosze kurwe z syfem.
Burdelmama popatrzyla troche zdziwiona - no ale nic klient nasz Pan
- Pokoj nr 8, po schodach - powiedziala.
Facet poszedl, zrobil swoje i wraca zadowolony do burdelmamy by uiscic
oplate.
Burdelmama niemogac pohamowac swej ciekawosci pyta:
- Ale dlaczego chcial Pan kurwe z syfem ?
- nobo wie pani jak ja przelece kurwe z syfem to sam bede mial syfa no nie?
- No tak .
- potem jak ja przelece nianie, to niania bedzie miala syfa no nie ?
- No tak
- potem tato przeleci nianie i on tez bedzie mial syfa no nie ?
- No tak
- potem tato przeleci mame i mama tez bedzie miala syfa no nie ?
- No tak
- przyjdzie mleczarz i jak przeleci mame to on tez bedzie mial syfa no nie ?
- No tak
- No a to ten skurwysyn rozpierdolil moja zabe !!!!!!
Ida sobie polak, niemiec i rusek. Spotkali po drodze diabla co ryby
nad jeziorem lowil. Powiedzial, ze jak kto przebiegnie przez mostek,
wskoczy do wody wypowiadajac jakies slowo, to w to sie woda zamieni.
Pierwszy Polak: leci przez mostek, wskakuje do wody i krzyczy:

- wodka!!!

Itak sie kapal w gorzale. Potem niemiec: leci przez mostek, wskakuje
do wody i krzyczy:

- bier!!!

i tak sie kapal w piwie. Potem anglik: Leci przez mostek, poslizgnal
sie na koncu i krzyczy:

- OH SHIT!!!
Midzynarodowa konferencja naukowa na Uniwersytecie Łomonosowa w Moskwie.
Po obradach, uczeni podpiwszy zeszli na tematy ogólne.
Jak si nazywa Ch.j w waszych językach?
Francuz, Polak, Niemiec - penis, członek, ku.tas ...
Nu da, normalno, normalno.
Ruski: samaliot.
???
Priekrasno!
Pacziemu????
A patomu, czto kagda on żenszczinu uwidit, tak on dwigajetsa, dwigajesta,
dwigajetsa i .....
Iiiiii???
.. i poszoł w pi.zdu!
Ciemna noc. W parkowej alejce do przechodnia podchodzi facet i wyciągając nóż,
pyta:
- Masz kasę?
Tamten wyciąga spod płaszcza siekierę:
- Bo co?
- Nic, nic. Rozmienić chciałem.
Przychodzi syn do ojca:
- Tato, ponoć twój stary był kretynem?
- Chyba twój, gówniarzu!